Posłaniec Radzymiński: "Gmina nasza, czy stajnia Augiasza ?"

Zderzaki od samochodów, pampersy i gipsowe płyty to tylko niektóre z eksponatów znalezionych podczas akcji "Sprzątania świata" zorganizowanej w niedzielę 17 września w Łąkach koło Radzymina.

Już od 12 lat we wrześniu cała Polska idzie sprzątać świat. W tym roku ponad milion wolontariuszy od Bałtyku aż po Tatry wyruszyło porządkować tereny publiczne, wyszukiwać i likwidować dzikie wysypiska. Swój malutki wkład w całym przedsięwzięciu mieli w tym roku także mieszkańcy gminy Radzymin. Organizatorem akcji było Stowarzyszenie "Radzymińskie Forum", które zainspirowane działaniami ogólnopolskimi postanowiło przenieść je na grunt naszej gminy. Do tej pory w akcji brały udział tylko szkoły, chcieliśmy zmienić ten stan rzeczy, wzbudzić w mieszkańcach poczucie współodpowiedzialności za otaczającą nas przyrodę - mówi Krzysztof Chaciński - jeden ze współorganizatorów akcji.
Po konsultacjach z p. Marią Niegowską - kierownikiem Referatu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej radzymińskiego Urzędu Miasta i Gminy w Radzyminie postanowiliśmy skupić swoje wysiłki na dotarciu do pełnoletnich obywateli, zaś organizacją akcji w szkołach miał zająć się UMiG Radzymin - dodaje Mariusz Szewczyk - główny pomysłodawca akcji.
Na tydzień przed planowanym terminem akcji na terenie miasta pojawiły się plakaty promujące selektywną zbiórkę odpadów i zachęcające do wzięcia udziału w "Sprzątaniu Lasu". Informacje o planowanych działaniach umieszczone były także na stronie internetowej organizatora i forach internetowych radzymińskiej społeczności. Pomimo szerokiej informacji o akcji, frekwencja była niska. Współodpowiedzialnych za losy otaczającej nas przyrody poczuło się 11 osób, głównie organizatorzy, ich rodziny i najbliżsi.
Wyposażeni w foliowe worki i rękawice, dostarczone przez UMiG Radzymin, wyruszyli sprzątać lasy w Łąkach - terenie który został wskazany przez leśniczego jako jedne z najbardziej zaśmieconych.
To co udało się znaleźć w trakcie całodziennej akcji nierzadko budziło zdumienie. Oprócz wspomnianych już płyt gipsowych, pampersów i zderzaków samochodowych, do worków trafiały stare meble, produkty grillowe, materace i wiele innych przedmiotów, których w lesie być nie powinno. W sumie zebrano 80 worków odpadów, w tym 17 plastiku, 2 papieru, 11 szkła, 3 metalu i 47 śmieci nieposegregowanych.
Mimo niskiej frekwencji organizatorzy uznali akcję za udaną. Planujemy powtórzyć akcję jeżeli pozwoli nam aura - zdradziła nam Marlena Przesmycka - członek stowarzyszenia 'Radzymińskie Forum". Chcemy połączyć akcję sprzątania lasu z lekcją przyrodniczą i piknikiem rodzinnym. Swoją pomoc merytoryczną zapowiedział już leśniczy - Konrad Szałkowski, udostępnienie terenu pod piknik zadeklarował także sołtys wsi Łąki - Jacenty Salwerowicz. O terminie akcji dowiedzą się Państwo z plakatów - dodaje na zakończenie.

Krzysztof Chaciński

Posłaniec Radzymiński nr.3

eZ publish™ copyright © 1999-2008 eZ systems as