Tegoroczny XV Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przebiegał pod hasłem ?Ale kosmos...!!!? I taka była też kwota pieniędzy którą udało się zebrać podczas radzymińskiego finału.
Środek zimy, a Polacy rozentuzjazmowani biegają z czerwonymi serduszkami. Ten szczególny dzień, kiedy wszyscy stają się hojni jest już przedmiotem badań wielu psychologów i socjologów. Kolejne kraje próbują przenieść akcję na swój teren (np. Ukraina). Do 14 stycznia 2007 roku Radzymin był tylko biernym widzem wielkoorkiestrowego szaleństwa, które ogarniało całą Polskę. W tym roku to się jednak zmieniło. Radzymiński Ośrodek Kultury i Sportu oraz Stowarzyszenie Radzymińskie Forum połączyli zrobili wszystko by koncert WOŚP odbył się również w naszym mieście.
Impreza rozpoczęła się o 14.30, a jako pierwszy wystąpił zespół z Boliwii, który zaprezentował południowoamerykańską muzykę ludową. Na scenie tego dnia gościł jeszcze afrykański zespół Bongo-Bongo, a także rockowy Zdech Ci Ptak, Mantra, Łojeezus i hip hopowy Hausebeat. Radzymiński finał uświetniły pokazy sekcji ROKiS - taneczej ?Fanaberia? oraz Karete Kyokushin. Gościliśmy także wołomińską grupę taneczną ?Shock Dance Style?, oraz ekipę breakdance. O godzinie 20 tradycyjnie zobaczyliśmy pokaz sztucznych ogni ufundowany przez Urząd Miasta i Gminy Radzymin oraz ROKiS.
Dzięki życzliwości dyrekcji i pracowników Radzymińskiego ZOZ-u przez cały czas trwania imprezy można było zbadać poziom cukru, zmierzyć ciśnienie, a także wykonać badanie spirometryczne. Przed budynkiem hali sportowej, gdzie odbywał się koncert stał wóz Radzymińskiej Ochotniczej Straży Pożarnej, a strażacy prezentowali sprzęt gaśniczy i ratowniczy.
W całej imprezie najważniejsze są jednak pieniądze. W kweście wzięło udział 60 wolontariuszy, którzy zebrali łącznie ponad 13.000zł. Podczas imprezy prowadzone były także licytacje. Na sprzedaż wystawiono: kask kolarski z autografem Mistrza Świata Ryszarda Szurkowskiego, piłkę siatkową z podpisem Ryszarda Boska i zawodników drużyny Jastrzębski Węgiel, kompozycję kwiatową ufundowaną przez ZSTZ, torty w kształcie serca przekazane przez cukiernię ?Małgosia?, obrazy Anny Pedowskiej, dzień bez pytania w LO im. Norwida, T-shiry z autografem Mariusza Pudzianowskiego, płyty dvd kabaretu Ani mru mru z autografami, płytę zespołu Hausebeat, przejażdżkę wozem strażackim na sygnale i wiele innych gadżetów. Przedmioty udało się zlicytować za ponad 1450 zł. Podczas radzymińskiego finału łącznie udało się zebrać niemal 15.000 zł, co stanowi nowy radzymiński rekord.
?Impreza nie odbyłaby się jednak gdyby nie pomoc sponsorów? ? mówi Krzysztof Dobrzyniecki ? wiceprezes Stowarzyszenia Radzymińskie Forum ? współorganizatora imprezy. Chcieliśmy szczególnie podziękować firmie TAGO, za przekazanie wyrobów cukierniczych, którymi mogliśmy częstować wolontariuszy i wykonawców, którzy wystąpili podczas koncertu nie pobierając honorariów, cukierni ?Małgosia? za przekazanie na licytację tortów w kształcie serca, właścicielowi baru ?Varsovia? za ciepłe posiłki dla wolontariuszy, wszystkim zespołom, tym którzy przekazali gadżety na licytacje oraz wszystkim innym, którzy wnieśli swój wkład w tą imprezę.
?Zdajemy sobie sprawę, że było wiele niedociągnięć? ? powiedział po koncercie Krzysztof Chaciński ? przezes Stowarzyszenia Radzymińskie Forum ? współorganizatora imprezy. Był to jednak pierwszy koncert WOŚP po wielu latach, następne będą na pewno bardziej udane? ? zakończył.
Krzysztof Chaciński
Posłaniec Radzymiński nr.5